Najlepsze horrory :). Strona: 20

Dodano: 2009-08-24 17:50

bastet666 napisał(a):
Sierocieniec mis ie nie podobal,na temat Labiryntu Fauna sie wole nie wypowiadac bo az szkoda

Ha, to sobie nie pogadamy, bo "Sierociniec" mi się podobał, a "Labiryntem Fauna" byłam wręcz zachwycona


Bo wypadek to dziwna rzecz... Nigdy go nie ma dopóki się nie zdarzy.


Dodano: 2009-08-24 17:53

Labirynt Fauna byla dla mnie starsznie przewidywalny az sie osoba z ktora to ogladalam wkurzala ze przewiduje co za chwile sie stanie


"..Przed nikim czoła nie chylę Odrzucam te chwile I wszystkie słowa, którymi Złamali, opętali Odrzucam boga, dogmaty, świętości, herezje Odrzucam pustą poezję "


Dodano: 2009-08-24 17:55

Ev napisał(a):
[quote:d565aa42f2="bastet666"]Sierocieniec mis ie nie podobal,na temat Labiryntu Fauna sie wole nie wypowiadac bo az szkoda

Ha, to sobie nie pogadamy, bo "Sierociniec" mi się podobał, a "Labiryntem Fauna" byłam wręcz zachwycona [/quote:d565aa42f2]

ale pragne zauwazyc ze oba filmy to nie horrory
swoja droga jesli nie traktuje sie je w kategoriach filmow grozy oba wypadaja naprawde niezle!



Dodano: 2009-08-24 18:57

najlepsze: tylko adaptacje Poego z Pricem 8)


"wybrednie w różach wymarzając kolor czarny"


Dodano: 2009-08-24 19:27

No i oczywiscie Oszukac Przeznaczenie :D na dwoch pierwszych czesciach sie wychowalam, moze nie sa straszne, ale zawsze jakies urozmaicenie :wink:



Dodano: 2009-08-25 04:17

Nowe horrory według mnie, nie mają wiele wspólnego z horrorami, zero klimatu, kilka efektów specjalnych i tyle, w Oszukać Przeznaczenie podobało mi się tylko kilka scen ale klimat marny, polecam zobaczyć Ring tylko japoński, najlepiej wszystkie 3 części, tam jest klimat!!!

Sk



Dodano: 2009-08-25 08:30

SalomonKain napisał(a):
polecam zobaczyć Ring tylko japoński, najlepiej wszystkie 3 części, tam jest klimat!!!


No nareszcie ktoś, kto docenia wartość oryginału! :D Klimacik tam był rzeczywiście niesamowity. W ogóle azjatyckie filmy są zawsze lepsze, niż ich amerykańskie podróby.

Polecam "Opętanie". Nie widziałam w całości, ale gadają, że niezły.



Dodano: 2009-08-27 21:36

Hm, no to z takich moich ulubinych to będą na pewno

It (1990) > Jaram się generalnie psychopatycznymi klaunami, tak więc cenię bardzo tę produkcję.
In the Mouth of Madness (1995) > Kozacki klimat, Sutter Cane ładnie daje po baniaku :D
Suspiria (1977) > Bardzo mnie wciągnął. Przewodni motyw muzyczny to mistrzostwo. Tak jeszcze przed oglądnięciem tego jarałem się tym trackiem > http://w834.wrzuta.pl/audio/1zgQJ5WpsJU/ Hehe, szkoda, że w sumie tylko taki przerywnik, bo muzycznie jak dla mnie najlepszy z tej jego płyty
Jacob's Ladder (1990) > Też fajnie daje po baniaku, jeden z najlepszych psychodelicznych klimatów jak dla mnie.
Shutter (2004) > Jeden z lepszych horrorów od 2000-dziś, szkoda, że nie często dziś już takie robią.
[Rec] (2007) > No spodobał mi się zamysł w jakim był zrobony, gdyby nakręcili to, że tak powiem normalnie to IMO stracił by na tym sporo.
Chakushin ari (2003) > Pierwsza część była bardzo klimatyczna, 2 już niestety gorsza, 3 jeszcze nie widziałem, a za remake się nawet nie biorę...
30 Days of Night (2007) > Oglądnąłem niedawno i muszę przyznać, że mimo tego że jakoś specjalnie strachowy nie jest to jak na slasher z udziałem wapirów bardzo mi się spodobał...
Children of the Corn (1984) > Uwielbiam południowy klimat nawiedzonej farmy z maskrą na polach kukurydzy. Jak na razie tylko pierwszą część widziałem. Do tego dochodzi motyw, że jeden z moich ulubionych wykonawców inspiruje się właśnie tym filmem jesli chodzi o teksty.
Friday the 13th (1980) > Po prostu klasyczny slasher.
Dracula (1992) > Dardzo siada mi jego klimat.
1408 (2007) > Dobry psychodeliczny klimat.
Interview with the Vampire (1994) > Podobnie jak u Draculi też mi spasił.
The Thing (1982) > Pamiętam jak go oglądałem jak byłem mały, to sie potem zacząłem psów bać
House of 1000 Corpses (2003) i The Devil's Rejects (2005) > Szczególnie za postaci Kapitana Spaulding'a (kolejny wicked clown) i Otis'a, mistrzowskie duo.
The Shining (1980) > Psychoza w najlepszym wydaniu.
A Nightmare on Elm Street (1984) > Dobry slasher z elementami psychozy. Widziałem jeszcze 2 cześć, ale jakoś 1 bardziej mi podchodzi.
Saw (2004) > Pierwsza część była konkretna... Ale co olejna to gorsza, aczkolwiek oglądałem do 3 tylko... z tego co widziałem ostatnio to szykują już 6.

No z tych top moich to było by jak na razie tyla, aczkolwiek dopiero zaczynam, że tak powiem swoją przygodę z kinowym "wicked shit'em"...

A jak już piszę, to jeszcze takie spostrzerzenia na temat tych, które miałem okazję widzieć ostatnio.

The Reaping (2007) > Baaardzo średniawe. 5/10 odemnie.
Martyrs (2008) > Czytałem rózne komentarze ludzi, no i niestety zabardzo się nakręciłem, że będzie to jakieś nie wiadomo co. Fakt jest brutalny, no ale myślałem, że będzie bardziej. Gdyby to był snuff... to by było COŚ. Generalnie 7/10, było by więcej co mianowałoby go do listy tych ulubionych, gdyby nagle w połowie nie stracił tego strachowego klimatu.
The Unborn (2009) > Też 7/10, nie powala jakoś specjalnie, ale zły nie jest.
Cursed (2005) > Po ocenie na filmwebie musze przyznać, że jest niedoceniony. Nie jest to nie wiadomo co, ale jak dla mnie zasłużył na 7. Dość przyjemnie się oglądało.
Monster (2008) > Nie wiem jak im się to udało, ale jest to centracnie kopia Cloverfield'a, ino osadzona w Tokio, film miał premierę 2 dni po Projekcie: Monster, może to zbieg okoliczności, ale sam film jest porażką. 3/10.
Murder-Set-Pieces (2004) > Slasher. Z tego co wyczytałem ktoś opisał go jako mega brutalny i, że "Hostel, Frontieres czy Martyrs to przy tym pikuś", niestety okazał się mega nudny i mimo iż Hostel zbytnio ciekawy nie jest, to przebija ten film pod każdym względem. 2/10.
Die Nacht der lebenden Loser [Noc Żywych Kretynów] (2004) > Nawet fajna czarna komedia, bardzo mi się spodobała Collien Fernandes w nim :D 7/10.
Rise (2007) > o wampirkach z Lucy Liu w roli głównej, aczkolwiek traktował bym to bardziej jako film sensacyjny. Nie był taki zły nawet. Prawie nie poznałem Mansona w nim , 7/10.
Simon Says (2006) > przeciętny slasher, wyratowany przez Bruce'a Glover'a, gdyby nie on to było by słabo. 6/10.
Pumpkinhead: Blood Feud (2007) > Niestey słabizna, 2/10.
Coming Soon (2008) > Nawet niezły, 7/10.

Będzie póki co, jak coś dorwę następnego to się podzielę wrażeniami.



Dodano: 2009-08-28 15:55

Ostatnio zacząłem oglądać horrory z Vincentem Pricem i większość jest świetna :)



Dodano: 2009-08-31 18:48

1. Nosferatu - Herzoga oraz wcześniejsza, pana Murnau
2. Miateczko Salem (stare)
3. Lśnienie z Nicholsonem (stare)
4. Martin
5. Howling I
Jeśli chodzi o nowesze produkcje, to na pewno:
- Zew Cthulhu (stylizowane)
- 13 Duchów
- Ginger Snaps (nietypowy film o Wilkołaczach:)
Nużą mnie "ghost-movies" w dalekowschodnim wykonaniu, a "zombie movies" oglądam dla śmiechu, tak niezobowiązująco, jakbym pogdryzał chipsy. Coraz mniej dobrych filmów grozy przez duże G. Filmów, które wbijają w fotel i powodują autentyczny dreszcz przerażenia. Wiele prób odświerzenia gatunku kończy się stworzeniem jakiejś niekonwencjonalnej męczącej degrengolady na ekranie. W temacie kinowego horroru powiedziano już prawie wszystko.


"Nie kłóć się z głupkiem, bo cię sciągnie do swojego poziomu i pobije doświadczeniem"


Dodano: 2009-08-31 19:23

Wczoraj obejżałem pierwszego Hellraiser'a (1987) i jak najbardziej dołączam go do mojej listy naj. Clive stworzył dość specyficzny klimat i bardzo mi przypasował.



Dodano: 2009-08-31 20:05

Ano Hellrisery to klasyka chociaz po latach smiesza"efekty specjalne"ktore w owych latach pewnie straszyly :)


"..Przed nikim czoła nie chylę Odrzucam te chwile I wszystkie słowa, którymi Złamali, opętali Odrzucam boga, dogmaty, świętości, herezje Odrzucam pustą poezję "


Dodano: 2009-09-01 00:51

No tak, ale ja akurat lubię właśnie oglądnąć czasem film tego typu, no i jest jeszcze ten sentyment, bo jak się to oglądało za dzeciaka to było naprawdę coś.



Dodano: 2009-09-01 07:53

Heheh ja tak mam z Koszamrem z Ulicy Wiazow tez mam sentyment i jeszce do Candymana :D


"..Przed nikim czoła nie chylę Odrzucam te chwile I wszystkie słowa, którymi Złamali, opętali Odrzucam boga, dogmaty, świętości, herezje Odrzucam pustą poezję "


Dodano: 2009-09-17 22:40

Może to i nie jest do końca horror, ale jak najbardziej może budzić podobne odczucia..
"Antychryst" Larsa Von Triera...
Patrząc na tytuł można odnieść wrażenie, że tematyka jest dość wyświechtana (chociaż, w którym horrorze nie jest?..), to jednak nic bardziej mylnego… Trier już nie raz pokazał, że jest w stanie doprowadzić do perfekcji każdą formę… no i operowanie symbolem… NIECH TRZEJ ŻEBRACY WCIĄGNĄ WAS W KRAINĘ ONIRYSTYCZNYCH WIZJI ZAGUBIENIA I SZOKU,TAK DRSTYCZNEGO I PRZYZIEMNEGO, ŻE AŻ… hmm… nieziemskiego?..


"Istnieją dwie nieskończoności - Wszechświat i ludzka głupota. Co do Wszechświata, nie mam pewności." A.E. / "Jeśli wystarczająco często powtórzysz kłamstwo, stanie się ono prawdą." J.G.


najlepsze horrory Dodano: 2009-09-24 08:21

Na pierwszym miejscu króluje Egzorcysta cz.1.
Na drugim miejscu plasuje się "See No Evil",pomimo,że jest to typowa sieczkarnia,to jednak zmusza do refleksji,mianowicie nad tym,w jaki sposób środowisko,w jakim się człowiek wychowuje,moze wpływać na późniejsze życie i relacje z innymi ludżmi.
Teksańska masakra piłą mechaniczną również mi się podobała


carpe diem


Re: najlepsze horrory Dodano: 2009-09-24 17:05

Vacabiel napisał(a):
Teksańska masakra piłą mechaniczną również mi się podobała


Dużo się o tym filmie słyszy. Chyba każdy oglądał. A ja nie widziałam. Ale siara :?

"Osada" to wg mnie filmik po prostu genialny. Raczej thiller, ale ja oglądam za każdym razem, kiedy nadają w TV, ma coś w sobie. No i chwilami niezły przy tym ubaw :)



Re: najlepsze horrory Dodano: 2009-09-24 17:23

Vacabiel napisał(a):
Teksańska masakra piłą mechaniczną również mi się podobała


ojj tak, jedyny film jaki oglądałam ostatnimi czasy i który mnie wystraszył.



Re: najlepsze horrory Dodano: 2009-09-24 17:40

Carmen napisał(a):
"Osada" to wg mnie filmik po prostu genialny. Raczej thiller, ale ja oglądam za każdym razem, kiedy nadają w TV, ma coś w sobie. No i chwilami niezły przy tym ubaw :)


Raczej komedia :D Sceny w których niewidoma bohaterka biegnie przez las, omija drzewa i nawet się nie gubi dorównują realnością tym z Jamesa Bonda :D No, chyba że to jakaś alegoryczna wizja pokonywania ograniczeń w imię miłości


On and on we keep growing inside, hopefully for a long, long time...


Dodano: 2009-09-24 18:09

o "Osadzie" calkiem zapomnialam. Tez fajny filmik, ale te sceny w lesie sa rzeczywiscie nierealne :)
A do 13 Duchow mam sentyment, bo ogladalam to wiele razy bedac dzieckiem (hmmm pare lat temu?). Byl to wtedy jeden z moich ulubionych filmow. Teraz juz mnie nudzi



Dodano: 2009-09-25 03:09

"Osada" to jest jeden z tych filmów na, których się ubawiłam własnymi komentarzami. Pomysł może i dobry, ale wykonanie fatalne. Generalnie porażka i tyle


Bo wypadek to dziwna rzecz... Nigdy go nie ma dopóki się nie zdarzy.


Dodano: 2009-09-25 04:07

Astharte napisał(a):

A do 13 Duchow mam sentyment, bo ogladalam to wiele razy bedac dzieckiem (hmmm pare lat temu?). Byl to wtedy jeden z moich ulubionych filmow. Teraz juz mnie nudzi


jak dla mnie 13 Duchów to komedia



Dodano: 2009-09-25 07:17

ladyinblack napisał(a):

jak dla mnie 13 Duchów to komedia


film pocieszny i tyle :)



Dodano: 2009-09-25 07:34

Noc żywych trupów
Dzień żywych trupów
Świt żywych trupów
Poranek żywych trupów
Zmierzch żywych trupów
Wysyp żywych trupów
Ziemia żywych trupów - taka se

Braindead

[rec] - całkiem niezłe

Zombie z Berkeley !!!



Dodano: 2009-09-25 09:23

Blagam tylko nie cykl Trupów... :?


"..Przed nikim czoła nie chylę Odrzucam te chwile I wszystkie słowa, którymi Złamali, opętali Odrzucam boga, dogmaty, świętości, herezje Odrzucam pustą poezję "


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło